AXEBREAKER – recenzja pięciu płyt

live assault VIII / on guard / the iconography of the martyr / the violent and the complicit / bulletin

WYTWÓRNIE: Anathemata Editions / Outsider Art / Diffuse Reality / Humanhood Recordings / American Decline Records

DG / CS / VINYL / CD

Axebreaker Anxious Magazine Review

Nie jestem zwolennikiem nadmiernego, bezmyślnego rozpolitycznienia w muzyce. W większości przypadków jest to wynikiem braku pomysłu oraz szukaniem punktu zaczepienia, wypełnienia pustki treściami, które są na wyciągnięciu ręki, modne i chwytliwe, w pełni bezrefleksyjne kopiowanie. Przerost idei nad formą materii, w wyniku czego efekt finalny to skandowanie wyświechtanych frazesów przy akompaniamencie równie banalnych, odpychających dźwięków. Na palcach jednej ręki można by wymienić upolitycznione projekty, których poziom merytoryczny współgra ze wciągającym finalnym efektem sonicznym.

Terence Hannum znany z m.in. LOCRIAN, w swoim one-man projekcie od przeszło 4 lat kolportuje zaangażowany power electronics, i z każdym kolejnym wydawnictwem podnosząc poprzeczkę. Mocno akcentowany Anti-Fascist, deklarowany w sposób dobitny, wściekłość i bezlitosne uderzenia wymierzone w system opresji i kontroli. Pure Harsh Punk w ekstremalnej formie. Soniczny walec, przesterowane wykrzyczane teksty, umiejętnie wplecione taśmowe sample, które ledwo słyszalne tworzą przestrzenny obraz rzeczywistości uwikłanej w konflikt sił, ideologii.

Rok 2021 to pięć pozycji sygnowanych nazwą/logiem AXEBREAKER. W toku usystematyzowania, z jakim materiałem mamy do czynienia, należałoby uwzględnić chronologii wydawnictw.

LIVE ASSAULT VIII to zapis koncertu z 2019 r., w tym przypadku dokonany podczas dwudniowego antyfaszystowskiego festiwalu BLACK FLAGS OVER BROOKLYN. Czas trwania tego materiału to niespełna 11:30 minut, porównując z poprzednimi rejestracjami z serii LIVE ASSAULT, to VIII jest najkrótszym. Zachowana atmosfera koncertu w tym przypadku nie działa na korzyść. Całość brzmi płasko, bez energii. Przebijają się gdzieniegdzie charakterne elementy znane z poprzednich wydawnictw AXEBREAKER, lecz to za mało. Materiał bardziej kolekcjonerski niż do słuchania. Szkoda, ponieważ poprzednie LIVE ASSAULT brzmią dużo lepiej.

Kolejna pozycja to ON GUARD, 4 utwory wydane, w pierwszej połowie 2021 r., to bez wątpienia ukłon w stronę oldschool power electronics. Materiał z w porównaniu z LIVE ASSAULT VIII jest dużo ciekawszy i wielowarstwowy w strukturach.

ON GUARD to narracja przepuszczona przez pryzmat siły i dyskryminacji, kolejne rozdziały aktualnych zdarzeń ujęte w ramach form audialnych. Bez upiększeń, surowy przekaz kształtujący obraz całkowitego chaosu, przekłamań, upadku cywilizacji, chwiejności norm, i braku perspektyw na lepszy świat. Otwierający album THE WOUND COLLECTOR, to kanonada pogłosów, zapętleń, wykrzyczanych wersów, pisków. Dzięki swoistemu minimalizmowi struktury dźwiękowej, a także umiejętnemu dostosowaniu balansu jest to jeden z najbardziej czytelnych i nastawionych na efekt przejrzystości wytwór w stylistyce PE. Całkowicie pozbawiony warstwy tekstowej drugi twór stylistycznie utrzymany w formule klasycznego postindustrial z lat 80., zatytułowany adekwatnie TRUTH DECAY, któremu bliżej do twórczości CABARET VOLTAIRE, CLOCK DVA itp., niż do np. power electronics w stylu WHITEHOUSE. Zimny, syntetyczny, spokojny wręcz hipnotyczny. Dzięki takiej zwodniczej formie ukojenia poprzez muzykę T. Hannum stworzył alarmujący odhumanizowany twór-relację z miejskiego molocha, który pod fasadą szklanych domów i neonowych kaznodziejów, skrywa ropiejące struktury aglomeracji. Opuszczone budynki i opuszczeni ludzie, skazani na zapomnienie, miejsca, które uległy rozpadowi i ludzkiej furii, nigdy nie podniosą się z upadku. Kolejny na ON GUARD, THERE IS NO ENLIGHTENMENT, bardziej rozbudowany power electronics niż miało to miejsce z THE WOUND COLLECTOR, i także w tym przypadku jest to bardzo ciekawy i wyrazisty utwór, z pesymistycznym przekazem, bo oświecenia zarówno w sferze duchowej czy też w ramach humanizmu nie ma co oczekiwać. Żądanie o zjednoczenie przewijające się mantrycznie w utworze to zarówno zaczarowywanie rzeczywistości, jak i swoisty apel, dowód, że słowami murów się nie zburzy. ON GUARD to wyzwanie rzucone w eter i odbijające się w tarczach (taktycznych?) policji pacyfikującej demonstrantów, to zerwanie z konwenansami.

Album THE ICONOGRAPHY OF THE MARTYR, od pierwszego utworu przywodzi na myśl twórczość m.in. INSTITUTION D.O.L., ale przede wszystkim przebijają na nim się motywy znane z poprzednich albumów. Przy pierwszym odsłuchu można odnieść wrażenie wtórności, korzystania z już nagranego i wydanego materiału. To z czym faktycznie ma się do czynienia, to rozwinięcie, dopisanie do już istniejącej formy kolejnych warstw, nowych treści. THE ICONOGRAPHY OF THE MARTYR zamyka się w pięciu ścieżkach, utrzymanych w mariażu power electronics z ambientem, elektroniki wespół z orkiestralnym brzmieniem. Teatralny klimat miesza się z muzyką ilustracyjną/filmową, oszczędne przesterowane wokale pełnią formę narracyjną, swoisty patos i powaga wylewają się z kolejnymi sekundami, minutami, które mijają i nie pozwalają przestać słuchać. Numer cztery tego albumu to SALO, doskonale znana nazwa włoskiej miejscowości m.in. dzięki filmowi P. P. Pasoliniego SALO, CZYLI 120 DNI SODOMY (z którego też pochodzą sample wykorzystane w tym utworze), ale także będąca w pierwszej połowie lat 40. ubiegłego wieku stolicą mariotetkowej faszystowskiej/socjalnej republiki B. Mussoliniego. Sam utwór przywodzi na myśl właśnie włoską scenę i projekty pokroju ATRAX MORGUE, MAURIZIO BIANCHI/SACHER-PELZ itd. THE ICONOGRAPHY OF THE MARTYR wieńczy kapitalny THE SHALL NO PASS zespołu THE EX w wersji AXEBREAKER i muszę przyznać, że brzmi to dobrze w tej ponad dwunastominutowej odsłonie.

THE VIOLENT AND THE COMPLICIT czwarty tytuł z 2021 r., można uznać za kontynuuację poprzedniego albumu, słuchając jeden po drugim (co też polecam) 12 spójnych utworów (5x THE ICONOGRAPHY OF THE MARTYR, 7x THE VIOLENT AND THE COMPLICIT), to zanurzenie się w ambientalnej/drone magmie, hipnotycznych fortepianowych pasaży tkanych wespół z furią przesterowanych krzyków, metalicznych szumów, preparacji dźwiękowej. Tempo każdego z utworów i środki, którymi Terence Hannum się posiłkuje, to kunszt sam w sobie, i mimo otoczki Industrial/PE, THE VIOLENT AND THE COMPLICIT słucha się wręcz z przyjemnością granicząca z filharmonijną melomanią. Jest to bardzo równy album, brakuje wyróżniających się utworów, co ma też swoje plusy i minusy.

Ostatni wydany album sygnowany nazwą/logiem AXEBREAKER z 2021 r. to BULLETIN, nie zaskakuje niczym, co nie byłoby znane z poprzednich wydawnictw AXEBREAKER. Początek to prawie natychmiastowe uderzenie poprzedza go budujący klimat wstęp, narastający, zmierzający do momentu gdzie przesterowany krzyk zamienia się w lawę, oprawa dźwiękowa to kanonada repetetywnego hałasu, pisków, multirejestrów. Schemat zawartości BULLETTIN nie odbiega także, jeżeli chodzi o zasadę, w myśl której: intensywny utwór a po nim następuje kolejny ambientalno-ilustracyjny i tak przemiennie.

Warto też przywołać nazwisko Josepha M. Giordano, którego zaangażowane prace/zdjęcia służą jako elementy graficzne także wydawnictwom AXEBREAKER. Szczerze polecam zaznajomienie się z jego zdjęciami.

Puentując powyższe wydawnictwa, to stanowią one swoisty system naczyń połączonych. Terence Hannum stworzył historię w kilku aktach, i tak jak w życiu i walce. Różne sytuacje i różne środku zaradcze: ofensywa i defensywa, hałas i pauza.

Dla zainteresowanych odsyłam także do wywiadu, który zrobiłem w 2020 roku z T. Hannumem na łamach zine’a MIAZMAT.

Jakub L. Skowroński

Axebreaker Anxious Magazine Review
Axebreaker Anxious Magazine Review
Axebreaker Anxious Magazine Review
Anxious arrow