Gusstaff Records / LP/CD/DL / 2026

Kto choć raz był na koncercie Mikołaja Trzaski z pewnością przekonał się, jak mocno wybrzmiewa na żywo jego muzyka przepełniona improwizacją albo, jak kto woli, „komponowaniem na żywo”. Sięgając po najnowszy krążek artysty możemy to również poczuć w warunkach bardziej kameralnych – w zaciszu własnego domu.
Najnowszy album saksofonisty i kompozytora stanowi zapis zeszłorocznego londyńskiego koncertu w Londynie, który odbył się w klubie Café Oto. Podczas tego wieczoru na scenie towarzyszyli Trzasce kontrabasista John Edwards oraz perkusista Mark Sanders. Spotkanie muzyków zaowocowało godzinnym występem opartym na całkowitej improwizacji oraz dialogu instrumentów tych trzech indywidualistów. Od pierwszych dźwięków album powala wręcz swoją intensywnością i energią. Każdy z zagranych tu dźwięków rezonuje na pozostałe, tworząc wspólnie coś na kształt muzycznej synergii. Na pierwszym planie wysuwa się tu oczywiście brzmienie saksofonu, a towarzysząca mu sekcja doskonale wkomponowuje się w kolejne partie Mikołaja. Słychać tu doskonałe porozumienie pomiędzy muzykami, którzy raz po raz to wysuwają się na główny plan by za moment nieco się wycofać, dopełniając jednak całość brzmieniem swoich instrumentów i czyniąc ją jeszcze bardziej kompletną. Jako, że Trzaska znany jest również jako twórca muzyki filmowej, jej echa, choć dość mgliste i ulotne, to są jednak słyszalne i tu. Grane przez niego motywy chwilami nasuwają skojarzenia, choćby ze ścieżką dźwiękowa do filmu Kos, której autorem był właśnie Mikołaj.
Choć płyta podzielona jest na dziewięć kompozycji (dla porządku warto dodać, że dwie ostatnie kompozycje znajdziemy tylko na CD oraz na oddzielnie wydanej 10-calówce Not So Late.), to na albumie przenikają się one naturalnie, oddając przy tym dobrze ich koncertowy charakter. Warto słuchać jej właśnie od deski do deski by poczuć tę atmosferę i móc w wyobraźni „przenieść się” do londyńskiego klubu, gdzie zarejestrowano ten jakże udany występ.
Data wydania: 12 czerwca 2026
Wojciech Żurek