Larmo – Alarm

Zoharum / LP/CD/DL / 2024

Anxious magazine Sachi Larmo – Alarm

Po kilku mniejszych wydawnictwach doczekaliśmy się nowego, pełnego albumu projektu Larmo, który powołał do życia znany z C.H. DISTRICT Mirosław Matyasik. W przypadku Larma, jak sama nazwa wskazuje, mamy do czynienia z głośną, surową i bardzo intensywną jazdą bez trzymanki spod znaku bezkompromisowych industrialnych brzmień.

Przeglądając profile projektu na social mediach od razu trafiamy na jego definicję, która zamyka się w słowach “Rhythms and noises from upper Silesia”. Krótko, konkretnie i bardzo trafnie. Krążek przynosi aż dwanaście kompozycji (w tym remix autorstwa Monya), które w swej formie całkowicie odzwierciedlają istotę Larma. Jest bardzo rytmicznie, mocno i hałaśliwie. W dodatku wszystko to podane jest w dość ekstremalnej formie, która, nie ma się co łudzić, trafi raczej do słuchaczy, którzy z podobnymi klimatami mieli już co nieco do czynienia.

Od samego początku słuchacz atakowany jest zimnym, odhumanizowanym rytmem i syntetycznymi brzmieniami, które przeszywają uszy z chirurgiczną wręcz precyzją. Ciekawym zabiegiem jest przeplatanie kompozycji, które bardzo umownie można uznać za klasyczne w swej formie, z totalnie odjechanymi trzaskami, sprzężeniami i hałasami. Ich forma sprawia, że nie ma tu miejsca na chwilę wytchnienia. Nie można też zapomnieć o zaproszonych gościach, którzy wsparli Larma wokalnie. Wśród nich znaleźli się min. Łukasz Pach (Hostia) czy Paula Pieczonka (m.in. Moira, Brudne Czyny). Ich krzyczane partie świetnie wpisują się w klimat muzyki Larma, jednak jako słuchacz od razu pomyślałem sobie, że szkoda, iż nie pokuszono się, aby choć na chwilę postawić na klasyczne, czyste wokale. Myślę, że dodałoby to tutaj ciekawego kontrastu.

Nie zmienia to jednak faktu, że Alarm to płyta bardzo przemyślana i świetnie zrealizowana. Porażająca swoją intensywnością i surowością. Z pewnością spodoba się fanom podobnych brzmień, a być może trafi też poza ich krąg. Na pewno na to zasługuje.

Data wydania: 14 maja 2024

Wojciech Żurek