Hidden By Ivy – Dead In Heaven

Wydanie własne / CD/DL / 2026

Anxious magazine Hidden By Ivy – Dead In Heaven

Otwierający album utwór The Distance od razu nasuwa skojarzenia, z odległością kilkuset kilometrów, która na co dzień dzieli członków duetu. Nie przeszkadza im to jednak aby z powodzeniem tworzyć i nagrywać. Właśnie ukazał się ich nowy album, który jest chyba najmocniejszym punktem w ich dyskografii. 

Zespół tworzą odpowiedzialny za instrumenty oraz produkcję Andrzej Turaj i wokalista Rafał Tomaszczuk (znany również z projektu Agonised Too). Sami określają swoją muzykę jako mieszankę post rocka, synth i dream popu. I choć każdy z tych gatunków jest słyszalny w ich twórczości to jej trzonem od początku była szeroko rozumiana elektronika. Nie inaczej jest i na najnowszym krążku duetu, synthowe brzmienia królują tu zdecydowanie. To co jednak wyróżnia ich muzykę na tle podobnych projektów, to rzadko spotykana łatwość pisania bardzo chwytliwych utworów oraz specyficzny melancholijny klimat. Szczególnie słychać to, gdy posłuchamy takich perełek, jak wspomniany The Distance, The Next Room, czy Broken Self, w którym gościnnie zaśpiewała Marta Sobczyk z World, Interrupted. W każdej z dziesięciu zawartych na płycie kompozycji można wyczuć szczere emocje i obok świetnych melodii jest to chyba największy ich atut. Z kolei Rafał Tomaszczuk po raz kolejny udowadnia, jak dobrym i świadomym jest wokalistą. Jego barwa głosu i sposób śpiewania świetnie komponuje się tu z warstwą muzyczną. 

Choć w muzyce grupy można znaleźć wyraźnie wpływy zespołów z lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku (tytułowy utwór brzmi trochę, jak zagubiona kompozycja Depeche Mode z wcześniejszego okresu ich działalności), to słychać, że panowie czerpiąc z tych tradycji próbują przełożyć je na coś swojego. I czynią to z powodzeniem. Szkoda tylko, że do tej pory nie zdecydowali się grać na żywo. Być może przy okazji szóstego albumu to się zmieni. 

Data wydania: 17 kwietnia 2026

Wojciech Żurek