Ferns Recordings / LP/DL / 2026

Ileż to upłynęło wiosen, od kiedy francuski label Ferns Recordings (następca GMBH) uraczą nas wyśmienitymi kąskami z prze szerokiego spektrum muzyki eksperymentalnej, drone, field recordings, elektroakustycznej? Pytanie retoryczne. Stratégies Obliques seria split LP dobitnie podkreśla, czy wręcz wzmacnia jakość oferowanych tytułów. Każdy i kolejny wolumin to starannie i fachowo dobrani artyści, zajmujący respektowanie jedną stronę krążka (bezwzględnie tłoczonego na białym winylu). Wszystkie przygotowywane kompozycje inspirowane są Obliue Strategies: talią kart stworzoną przez Briana Eno i Petera Schmidta w połowie lat 70. jako inspirację dla nowych idei i procesów twórczych. Losowo dobierane karty (zawierające około 100 aforyzmów, zaleceń, pytań, notatek): jedna lub więcej z zestawu wykorzystywane są również jako tytuły.
Warto wspomnieć i zachęcić, jeżeli jeszcze nie mieliście okazji, do skosztowania pierwszych trzech części z tej serii. Stratégies Obliques Ø: Steve Roden / Small Cruel Party, Stratégies Obliques I: Giancarlo Toniutti / Massimo Toniutti, Stratégies Obliques II: Coppice / # Ingeos ~ Toy.Bizarre #. Najnowsze, czwarte już spotkanie z tego cyklu przyniosło nam kolejną parę artystów odpowiedzialnych za poszerzanie naszego spektrum słuchowego i domeny zwanej dźwiękiem: BJ Nilsena i Bruno Duplanta, czy to solowo, czy w przeróżnych konfiguracjach, projektach z innymi muzykami.
Fedd The Recording Back Out Of The Medium kompozycja autorstwa BJ Nilsena wypełnia po brzegi stronę A tego winylu. Doskonałe to świadectwo kunsztu w operowaniu dźwiękami otoczenia, ich procesowaniem i umieszczeniem w wyimaginowanym czasie i przestrzeni. Specyficzne manipulowanie i zestawienie palety dźwiękowej rozwija utwór od jego, przepastnego, rolującego drono-organo początku, tak ekspansywnego i narastającego, że jest w stanie pochłonąć wszystko na swojej drodze. Brak tu jednak bezduszności, tłoku. BJ wie jak wypełnić jego zawartość, która z wraz z upływem czasu przybiera neonowego poblasku, a w szególności ukazuje nam jego wewnętrzną strukturę pełną elementów składowych wydawałoby się monolitycznego dronu. Jest tu też coś z metodologii procesowania, która w pewnych momentach nawiązuje do Christopha Heemanna i jego drobiazgowo przygotowywanych produkcji. Oczywiście wraz z upływającym czasem nagrania otoczenia stają się bardziej widoczne w miksie i nadają czy zmieniają narracje, wrzucając nas co rusz w inne miejsca, czy stany środowiska. Fragmenty dialogów, nagrania wodne z wykorzystaniem hydrofonów,wiatru, szumo-trzaski…
Strona B, to jak druga strona monety, jej rewers. Niby część tej samej całości, ale jakże inna zarazem. Bruno Duplant , który ma na swoim koncie ponad setkę albumów nieustannie poszukuje pewnego minimalizmu sonicznego, gdzie sam dźwięk zostaje zawieszony jakby w powietrzu, pozbawiony własnego ja. Wyższe częstotliwości nie wiadomo, czy pochodzące z radia, czy preparowanych strun nadają specyficznego smaku, jakby przeciekają z innej przestrzeni. Stosując mikro nagrania udostępnia nam jak materia brzmi od środka, wnętrza. Wprowadzając pojedyncze uderzenia pianina: raz sprowadza nas z powrotem na ziemię, ale tylko po to by wprowadzić pewną pustkę, zastanowienie i przemijanie, na tle przyszumionych zgrzytów, czy dystansowego odgłosu cieku wodnego. Dialogi dezorientują, próbują coś przekazać, ale harmoniczny wokoder przekształca to w objawioną wiadomość z hyper rzeczywistości. Nigdy nie pozostajemy na długo w jednej scenerii. Grubaśne struny kontrabasu wystawione na próbę, pocierane, uderzane nie przypominają tego, czym są… Fantastyczna wręcz cybernetyczna końcówka utworu mogłaby się nigdy nie kończyć.
Niestety to już koniec. Z przyjemnością można odwrócić stronę winylu i rozpocząć odsłuch ponownie, aby po raz kolejny zmienić stronę i słuchać dalej. Proces nieodwracalny.
Data wydania: 28 lutego 2026
Marek “Lokis” Nawrot