Gusstaff Records / 2026

Zacznę od kluczowego zastrzeżenia: ta książka nie jest literaturą piękną w klasycznym rozumieniu tego słowa. Hacke to przede wszystkim muzyk, nie literat. Objawia się tu jako rasowy, knajpiany gawędziarz, który układa swoje życie nie wedle sztywnych ram biograficznych, lecz w serii rwanych, zatrzymanych w kadrze wspomnień, anarchicznych anegdot i historii utrwalonych surowym słowem.
To nie jest też monografia Einstürzende Neubauten. Jeśli szukacie drobiazgowej kroniki powstawania kolejnych albumów tej legendarnej formacji czy analizy studyjnych eksperymentów z blachą falistą i pneumatycznymi wiertarkami, trafiliście pod zły adres. Neubauteni przemykają przez te karty jako naturalne, industrialne tło, ale Hacke pisze nie biografię grupy, lecz swój własny, intymny pamiętnik.
Sięgając po polskie wydanie, warto znać jego ramy czasowe. Pierwotny tekst ukazał się w Niemczech w 2015 roku, a obecna, rozszerzona wersja dopisuje epilog ze stycznia 2025 – trzy miesiące przed tym, jak Hacke ogłosił odejście z Neubauten. Rozstanie leży więc już poza książką, która urywa się dokładnie na progu rozłamu. Jest w tym mimowolna ironia: opowieść o zespole, który przez cztery dekady był dla autora rodziną, zamyka się na moment przed przed jej rozpadem. Czytelnik znający dalszy ciąg słyszy w tej ciszy więcej, niż autor w nią włożył – bo sens dopisuje jej już sam, z perspektywy, której Hacke jeszcze nie miał. Pamiętnik zostaje tym, czym jest: zapisem teraźniejszości budowanej na własnych, autonomicznych projektach, a nie rozliczeniem z przeszłością.
O czym więc jest ta opowieść? To trajektoria losu jednostki niespokojnej, wiecznie poszukującej swojego stałego punktu w chaosie. Hacke bezlitośnie obnaża kolejne etapy własnej ewolucji: od naiwnego, młodzieńczego buntu, przez destrukcyjne, rock’n’rollowe zatracenie w używkach, alkoholu i seksie, aż po dojrzałość artysty multidyscyplinarnego – kompozytora, twórcy multimedialnego i animatora kultury. To portret człowieka, który organicznie nie znosił formatowania; wymykał się nawet ortodoksyjnej etykiecie „rebelianta”, widząc w niej kolejną pułapkę konwenansu i próbę narzucenia gotowej kliszy.
Hacke posługuje się językiem prostym, lecz niezwykle plastycznym, żywym i wręcz fizycznym. Zaraża energią i żywiołowością, choć nie ukrywa, że ta porywczość i wewnętrzny ogień wielokrotnie sprowadzały na niego mniejsze lub większe katastrofy. Autor odsłania sporo z prywatności – pisze o dorastaniu w powojennym Berlinie, toksycznych romansach i zdradach. Z tego emocjonalnego zgliszcza wyrasta jednak fascynujący, partnerski i artystyczny sojusz z Danielle de Picciotto, z którą od lat dzieli rzemiosło i życie.
Przede wszystkim jest to jednak zapis wyboistej drogi – pełnej potknięć, egzystencjalnych rozterek i radykalnych wolt. Część z nich wynikała z czystej naiwności, inne ze zwykłego zmęczenia materiału, konfliktów czy ludzkiej nieodpowiedzialności. A jednak Hacke ma rzadką umiejętność: potrafi odnaleźć właściwą ścieżkę nawet w egzystencjalnej ciemności. Wyciąga wnioski z porażek, na nowo określa swoje artystyczne „ja” i szuka kolejnych pomysłów, zachowując przy tym autonomię, wierność sobie i niezależność od rynkowych mechanizmów.
Polskie wydanie czyta się znakomicie – to bezpośrednia zasługa świetnego, czujnego tłumaczenia Janusza Muchy, który podjął się również trudu wydania książki pod szyldem swojej niezależnej oficyny Gusstaff Records, od lat dbającej o dostęp do kultury alternatywnej.
Życie Alexandra Hackego okazuje się wiernym odbiciem jego muzyki: bywa pełne brudu, niepokojących dysonansów, zgrzytów, hałasu i napięcia. Pod tą przesterowaną fakturą kryje się jednak zaskakująca wewnętrzna harmonia. Dla zatwardziałych fanów niemieckiej sceny eksperymentalnej i pobocznych projektów artysty to lektura obowiązkowa. Dla tych, którzy chcą zrozumieć kulturowy i społeczny ferment Berlina Zachodniego lat osiemdziesiątych – wciągający elementarz. Jeśli ktoś nie zna tego świata, ta książka rzuci go na głęboką wodę i okaże się genialnym, brutalnie szczerym wprowadzeniem. Kawał mięsistej literatury faktu.
książka, 304 str. A5, miękka oprawa
przełożył: Janusz Mucha
wydawca: Gusstaff Records
nr kat. GRAM2606
nr ISBN: 978-83-973087-2-5
Do nabycia w Gusstaff Records
Data wydania: 12 czerwca 2026
Karol Mazurek