Aleksandra Słyż – I Carry the Strength

Sveriges Radio, Superpang / DL / 2026

Anxious magazine Aleksandra Słyż – I Carry the Strength

Pod tajemniczo brzmiącą nazwą Buchla 200 kryje się stworzony w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku, modularny syntezator autorstwa Donalda Buchli. To właśnie brzmienie tego elektronicznego instrumentu stanowi podstawę nowego utworu a zarazem wydawnictwa Aleksandry Słyż.

Artystka najczęściej przedstawiana jest jako kompozytorka oraz reżyserka dźwięku. Zazwyczaj towarzyszy temu informacja o ukończeniu przez nią Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza i Akademii Muzycznej im. Ignacego Jana Paderewskiego w Poznaniu oraz Królewskiego Konserwatorium w Sztokholmie. I choć to wszystko jest warte odnotowania to jednak należałoby spojrzeć na jej twórczość o wiele szerzej. Wymyka się ona bowiem utartym definicjom, wybiegając daleko poza jakiekolwiek schematy. Jej różnorodne i niezwykle szerokie podejście do pracy nie tyle z muzyką co z samym dźwiękiem czyni ją jedną z najciekawszych artystek nie tylko rodzimej sceny. W jej twórczości przecinają się akademickie wykształcenie z totalną wolnością i swobodą łamania wszelkich możliwych barier. 

Najlepszym dowodem na to jest jej najnowsze wydawnictwo, na które składa się tylko jedna, blisko dwudziestominutowa kompozycja oparta na brzmieniu wspomnianego instrumentu (w tle momentami słychać również wiolonczele oraz partie perkusji). Mamy tu do czynienia z jedną, repetatatywną frazą, która rozwijając się, z każdą sekundą wybrzmiewa coraz bardziej intensywnie tworząc coś na wzór dźwiękowego obrazu mieniącego się różnorodnymi barwami dźwięku. Najważniejsze są tu jednak emocje, które słyszalne są tu w każdej wybrzmiewającej nucie. I nie da się ukryć, że nie należą one do tych najłatwiejszych. Tłem dla powstania utworu jest zarówno niepokój związany z obecną sytuacją na świecie przepełnionym konfliktami, wojną i cierpieniem  jak również poczucie straty w bardziej osobistym znaczeniu. To wszystko przekłada się na kompozycję urzekającą zarówno warstwą dźwiękową, jak też jej wyjątkową atmosferą. 

Warto też dodać, że cały dochód ze sprzedaży wydawnictwa trafia do organizacji Lekarze Bez Granic. Piękna muzyczna rzecz.

Data wydania: 17 kwietnia 2026

Wojciech Żurek