Titanoboa – Seth

Anxious magazine Titanoboa – Seth

To jak przebudzenie. Jesteś zdezorientowany na początku, słyszysz sprzężenia zwrotne, pokruszone kamienie, głosy, tak to się zaczyna i w efekcie czujesz się chroniony przez tę muzykę w dziwny sposób i tym samym zachęcany do jej zgłębiania. Jak tylko zaczynasz lubić jakiś kawałek dźwięku i rozwijasz zainteresowanie nim, jest on powielany lub niszczony w jakiś sposób i ktoś woła „Ich”. Ich.

LSD to w porównaniu z tym gra w klasy. Dzwoni w uszach. Wszystko drży. To oczywiste, że ktoś się tobą opiekuje, że komuś naprawdę zależy. Nigdy nie zostajesz sam, czy tego chcesz, czy nie. A potem nieuchronnie nadchodzi chwila ciszy, po przesłaniu przez stare kable telefoniczne i koszmar twoich przodków. Seth jest głównie postrzegany jako szkodliwy bóg – ale bynajmniej nie tylko.

Data wydania: 4 lipca 2024
Wydawca: a-musik

Skomponowany i wyprodukowany przez Melani Wratil.
Utwory 3, 6, 10 z Florianem Karlecikiem-Materem,
Utwór 1 z Dhirtym Eigelsteinem.
Mastering: Marcus Schmickler.
Layout & Design: cmk-xyz & Melani Wratil

Opracował: Artur Mieczkowski