Stephen Thrower – Od rytuału dźwięku po podziemne kino

Stephen Thrower – Od rytuału dźwięku po podziemne kino

Wczesna droga i wejście w wszechświat Coil

Stephen Thrower (ur. 9 grudnia 1963 r. w Ashton-under-Lyne w hrabstwie Lancashire) to postać o niezwykle wielowymiarowej tożsamości – artysta, który łączy muzykę, film i literaturę w jednej skomplikowanej, interdyscyplinarnej orbicie. Choć urodził się w Lancashire, dorastał w Yorkshire – w wieku około roku został adoptowany, a w 1964 roku nadano mu imię Stephen Thrower. Już na początku swojej drogi muzycznej, w roku 1980, współzałożył z Victorem Watkinsem i Anną Virginia War (znaną jako Tiny) grupę Possession – formację, która mimo krótkiej aktywności wydała w 1984 roku jedyny album The Thin White Arms, Obtusely Angled At The Elbow, Methodically Dipping And Emerging.

Kluczowym momentem w karierze Stephena Throwera była korespondencja z Peterem Christophersonem (dawniej w Throbbing Gristle, a potem współzałożyciel Coil). Dzięki niej został zaproszony do studia Coil. Latem 1985 roku przeprowadził się do Londynu i wkrótce został pełnoprawnym członkiem zespołu. Jego wkład był wyraźny – wprowadził instrumenty akustyczne (saksofon, klarnet) oraz mocny pierwiastek improwizacji i rytuału. Dzięki temu Coil wyszli poza typowe ramy post-industrialu: pojawił się jazzowy oddech, elementy free-improwizacji i dekonstrukcja formy. Thrower uczestniczył w nagraniach takich albumów jak Gold Is the Metal with the Broadest Shoulders i Love’s Secret Domain.

Dzięki temu połączeniu – wczesna scena post-industrialna (Possession), kluczowa współpraca z Coil i późniejsze, niezależne działania muzyczne – Thrower ustanowił swoją pozycję jako artysta-badacz: nie tylko tworzył muzykę, ale analizował, dokumentował i rozbudowywał wiele granic.


Era eksperymentu i dekonstrukcji

Stephen Thrower był jednym z kluczowych współtwórców Coil w okresie 1985–1992 – czasu, gdy zespół przeobrażał się z projektu o industrialnym rodowodzie w organizm eksplorujący hipnotyczne pejzaże, psychodelię i duchowy trans. Jego współpraca rozpoczęła się po korespondencji z Peterem Christophersonem w 1984 roku; wkrótce Thrower został zaproszony do nagrań albumu Scatology, współtworząc utwory At the Heart of It All i Solar Lodge. Wniósł do Coil otwartość na dźwięk jako wydarzenie, a nie kompozycję. Jego gra nie była dodatkiem, lecz medium, przez które Coil zaczął oddychać, przenosząc ciężar z mechanicznego rytmu na organiczny przepływ.

Lata współpracy Throwera z Coil to czas intensywnego eksperymentu, który sam muzyk wspominał jako moment graniczny: „Po sesjach LSD pozostało bardzo niewiele opcji – powiedziałbym, że śmierć była realną obecnością na końcu tej uczty.” To zdanie dobrze oddaje atmosferę tamtej epoki: mistyczna, niebezpieczna, przesycona duchowym i chemicznym ryzykiem. Jego ostatnim znaczącym wkładem w twórczość Coil był utwór Wrim Wram Wrom z albumu Stolen & Contaminated Songs (1992), po którym opuścił zespół.

Dziedzictwo tego okresu odcisnęło się na całej dalszej twórczości Throwera – zarówno w Cyclobe, jak i UnicaZürn. Z Coil wyniósł świadomość dźwięku jako materii cielesnej, jako pola, w którym brzmienie staje się rytuałem i metamorfozą. Jego dalsze prace noszą w sobie ten ślad: zacieranie granic między improwizacją, kompozycją a transcendencją, między dźwiękiem a ciszą.

Projekty „powojenne” – Cyclobe, UnicaZürn i inne

Po opuszczeniu Coil Stephen Thrower nie zwolnił tempa – już w latach 90. wraz z Ossianem Brownem (także współpracownikiem Coil) założył duet Cyclobe (od 1999 roku). Duo to przekształciło brzmienie Throwera w kierunku psychodelicznych pejzaży elektro-akustycznych, drone’ów, kolaży dźwiękowych i folkowych instrumentów (lira korbowa, duduk, border pipes). Pierwsze albumy – Luminous Darkness (1999) i The Visitors (2001) – pokazywały subtelność i barwę w brzmieniu, zachowując jednak eksperymentalną podstawę. Cyclobe współpracowało z m.in. Nurse With Wound przy albumie Paraparaparallelogrammatica (2004).

Thrower także działał w projekcie UnicaZürn (z Davidem Knightem) oraz gościnnie występował w formacjach takich jak Skullflower, Put Put, Identical. W ostatnich latach wydał także solowe nagrania – np. 7’’ singiel Psilo-Plutonian / Chasms Of The Night (2023) wytwórni Heaven’s Lathe.

Tekst jako drugie życie – pisarstwo i kino

Równolegle z muzyką Stephen Thrower przechodził na inny „tor” – zaczął pisać o filmie, o kinie podziemnym, które go fascynowało. Już pod koniec lat 80. działał jako dziennikarz-filmowiec: między 1987 a 1989 rokiem publikował artykuły w kultowym fanzinie Shock Xpress, redagowanym przez Stefana Jaworzyna – tam opisywał kino eksperymentalne, undergroundowe, łamał schematy.

W 1989 roku założył własne pismo – Eyeball: The European Sex and Horror Review – które było miejscem, gdzie łączyły się kino klasy B, horror, seks-horror i europejska awangarda filmowa: nie tylko recenzje, lecz także refleksje nad tym, co kryje się poza głównym nurtem.

Jego książki nie są doraźnymi artykułami: w 1999 roku (choć wcześniej informacje mówią o 2007 roku co do jednej pozycji) ukazała się jego obszerna praca Nightmare USA: The Untold Story of the Exploitation Independents – ponad 500 stron historii kina eksploatacji w USA, z wywiadami, ogromem badań.

Fascynacja filmem grozy i kulturą podziemną nie była oddzielna od muzyki – wręcz przeciwnie: te dwa pola się przenikały. Thrower nie tylko tworzył dźwięk, ale także analizował wizualne światy, które go inspirowały — było w tym coś więcej niż tylko „muzyka i pisanie” — była to pasja, eksperyment i dokumentacja.

Dzięki tej podszytej tropami studium aktywności Throwera zyskujemy obraz artysty-badacza: kogoś, kto nie tylko tworzy dźwięki i teksty, ale także skutecznie łączy je z obrazem, historią i krytyką kultury.

Styl, wpływy i znaczenie

Thrower w muzyce buduje hybrydy – saksofon i klarnet w zestawieniu z samplami, jazz i industrial w jednym nurcie, filmowy nastrój i rytuał dźwiękowy. W wywiadzie wskazuje na wpływ BBC Radiophonic Workshop (np. Malcolm Clarke), muzyki Roxy Music (Virginia Plain) i operacji dźwiękowych roli w kinematografii. Jego praca z Coil przyczyniła się do rozwoju brytyjskiej sceny post-industrialnej i eksperymentalnej – kombinacja rytuału, dekonstrukcji i ekstazy dźwięku. Projekty powojenne pokazały zaś, że możliwy jest ruch dalej – w stronę krajobrazów dźwiękowych, ambientu, folku i brzmień drugiego planu.
Thrower pokazuje także, że muzyka nie musi być jedynie występem – może być badaniem formy, stanem świadomości, eksploracją marginalnego pola dźwięku.

Stephen Thrower to artysta-katalizator: w Coil wniósł powiew jazzu, improwizacji i filmowej atmosfery; w Cyclobe i projektach pobocznych rozwijał tę ideę w stronę kolażu dźwiękowego i dronowego pejzażu. Jego pisarstwo i zainteresowanie kinem grozy dodają mu rangi badacza kultury podziemnej, który nie tylko tworzy, ale dokumentuje i interpretuje. To postać, która łączy doświadczenie klubowe, eksperymentalne, filmowe i literackie – w jednym szerokim polu działania.

Dla słuchaczy muzyki eksperymentalnej, dla badaczy sceny post-industrialnej i pasjonatów dźwięku Thrower stanowi węzeł wielu dróg – do rytuału, improwizacji, strachu i piękna. Warto zanurzyć się w jego twórczość nie tylko jako fan Coil, ale jako osoba zainteresowana tym, jak dźwięk może być przestrzenią transformacji.

Artur Mieczkowski


Źródła: Brainwashed, Wikipedia, Katabas Asia