
Ossian Brown, postać stojąca na krawędzi – krawędzi pomiędzy wspomnieniem a dźwiękiem, między cieniem a głosem, między ekstazą a ciszą. To Artysta, który od lat stara się przebywać w tym umownie nieuchwytnym obszarze. W wywiadach podkreśla, że jego praca z instrumentami folkowymi – hurdy gurdy (lira korbowa), border pipes, duduki – to nie nostalgiczna chęć powrotu, lecz forma dialogu z historią, z emocją dawnych rąk i oddechów, które przeminęły. Cyclobe tworzy przestrzenie, w których drony splatają się z akustycznymi brzmieniami, w których elektronika i szumy nie służą jedynie efektowi, ale stają się częścią tkanki, która buduje nastrój i kierunkuje uwagę ku temu, co zazwyczaj niedostrzegalne.
To, co jest szczególnie fascynujące, to sposób, w jaki Ossian pozwala dźwiękom być dla siebie nawzajem tłem – nic nie musi być ostre czy wyraźne, by był obecny; często to subtelny palpacyjnym gest, jak oddech, który zawisa między nutami, albo echo, które zdaje się rozbrzmiewać tylko w pamięci słuchacza. Tu spoczywa siła – cisza staje się tak samo ważna jak dźwięk, pustka staje się częścią kompozycji, a detale – trzaski, ludowe frazy, instrumenty z przeszłości – stają się znakami, że muzyka nie jest tylko słyszeniem, ale doświadczaniem czasu.
Brown sam mówi, że Cyclobe to “devotional music”, muzyka uwielbienia, w której nie chodzi o manifestację czy intensywność na pokaz ‒ lecz o zakorzenienie w doświadczeniu, w pamięci, w tym, co się ukrywa.
Ossian Brown urodził się 3 kwietnia 1969 roku w Londynie. Jego droga artystyczna splata się ściśle z jednym z kluczowych zespołów nurtu eksperymentalnego – Coil – choć to, czym Brown jest dzisiaj, znacznie wykracza poza samą przynależność do tej legendarnej formacji. Do Coil dołączył w 1999 roku i pozostał częścią projektu aż do jego formalnego końca do śmierci Johna Balance’a w 2004 roku. W tym czasie był obecny zarówno członkiem koncertowym, jak i w studiu – brał udział w nagraniach, w występach na żywo, m.in. w Royal Festival Hall, w Barbican w Londynie i w licznych innych salach w całej Europie.
Jednym z ważnych momentów było jego uczestnictwo w koncercie Live in Porto z 21 czerwca 2003 roku, na festiwalu Casa da Música – koncert ten stał się częścią bootlegowego wydania zespołu, w którym Ossian Brown grał razem z Thighpaulsandrą i Peterem Christophersonem, przy czym John Balance z powodu choroby nie mógł być obecny. Live in Porto to ważna cezura – moment, w którym Ossian Brown nie pozostaje już tylko cieniem w tle Coil, lecz staje się współtwórcą rzeczywistości koncertowej projektowanej przez zespół.
Jego rola w koncertach Coil była wielowymiarowa: od gry na syntezatorze modularnym (Clavia Nord Modular), używał syntezatora Kurzweil w utworze Are You Shivering?, po partie prowadzące, ambientowe pasaże czy drone’y – na przykład w występach takich jak Sonar 2000 w Barcelonie, czy podczas tras z 2002 roku, gdzie Brown występował jako “Simon Norris” na scenie, używając różnych syntezatorów do tworzenia warstw rezonansu, szumów i przestrzennych efektów.
Na albumach Coil jego wkład bywa subtelny, ale istotny – niekoniecznie jako autor głównych kompozycji, ale jako współtwórca brzmienia: tworzenie atmosfery, fragmentów które w studiu są mniej jawne, ale przy występach na żywo stają się fundamentami przestrzeni. Albumy takie jak Remote Viewer (2002) pokazują, że Coil w tym czasie – z Brown’em – podejmowali eksperymenty z bardziej instrumentalną formą, z medytacyjnym brzmieniem, z eksploracją ciszy, struktury i detali.
Coil nie stał się jego jedynym epicentrum, już na na początku działalności połączył siły z Stephenem Throwerem (również dawnym członkiem Coil) i wspólnie utworzyli Cyclobe – projekt, który stał się laboratorium brzmień oto-mitycznych, eklektycznych i tajemniczych. Ich pierwsza płyta Luminous Darkness (1999) powstała w cieniu estetyki „muzyki postindustrialnej” i kolaży dźwiękowych, sięgając po fragmenty akustyczne, folkowe motywy i elektronikę. Z czasem Cyclobe rozwijało się: The Visitors (2001) wprowadziło bogatsze harmonie i atmosferyczne przestrzenie. Później, po latach ciszy i filtrowania dźwięku, przyszedł przełomowy Wounded Galaxies Tap at The Window (2010) – dzieło, które objęło wiele lat poszukiwań – album kontemplacyjny, pełen napięć, kontrastów, fragmentów, które „zarastały” w podświadomości twórców.
Cyclobe nie koncertuje często – ich występ w Wielkiej Brytanii w Queen Elizabeth Hall w Londynie w 2012 roku był pierwszym takim wydarzeniem na rodzimym gruncie. W tym koncercie wzięła udział artystka Anohni jako współperformerka, a wieczór był częścią programu Meltdown. Ponadto Cyclobe wystąpili na festiwalach takich jak CTM w Berlinie, Unsound (w Polsce) czy Punkt (Norwegia) – byli zapraszani przez samego Brian’a Eno. Ta ograniczona, i jakże selektywna działalność koncertowa tylko pogłębia aurę projektu jako niezwykłego, niemal sakralnego manifestu dźwięku.
W działalności Browna pojawiają się jednak również inne konteksty niż tylko eksperymentalny duet. Jednym z najbardziej znanych jest jego współpraca z Shirley Collins – legendą brytyjskiego folku, której powrót na scenę po dziesiątkach lat zainicjował serię projektów, w które Brown się angażował. Już na albumie Lodestar (2016) Brown komponuje oryginalny utwór The Split Ash Tree, współprodukuje sesje nagraniowe w jej domu, dokumentując także tradycyjną muzykę przez współczesny filtr. Następnie współpracował przy albumie Heart’s Ease (2020), grając na lirze korbowej w utworach takich jak Barbara Allen oraz komponując nowy utwór Crowlink. Wspólny koncert w London Roundhouse w 2019 roku potwierdził bliskość artystyczną między nimi. Współpraca ta jest dla tego artysty punktem, w którym jego muzyka łączy się z tradycją – ale robi to bez sentymentalizmu, raczej z szacunkiem dla tajemnicy, ciszy i ósmej przestrzeni dźwięku. Brown i jego współpracownicy często eksplorują dźwięk jako medium mistyczne, rytualne, psychodeliczne.
Brown ponadto przyczynił się do muzycznego soundtracku filmu dokumentalnego The Ballad of Shirley Collins (2017), pracując z Michaelem J. Yorkiem przy aranżacjach oraz występując w filmie, nagrywając fragmenty w domowym otoczeniu Collins. Jego dźwięki pojawiły się także u boku Current 93 – na albumie The Light Is Leaving Us All (w 2018 roku) i w koncertowych projektach tej grupy w Londynie, Bernie i Berlinie. W 2020 roku zespół These New Puritans zaprosił go do współpracy – utwór Into the Trees był rekonstrukcją fragmentu ich repertuaru i próbą przekierowania go przez dźwiękową wrażliwość Browna. Ponadto na płycie Who Is the Sender? Billa Faya (2015) Brown pojawia się jako gość na pierwszym utworze.
W kontekście współprac Browna bardzo istotna jest jego działalność pod pseudonimem Simon Norris – zwłaszcza z zespołem Death in June. Norris dołączył do tego projektu już w 1991 roku, zaproszony przez Douglasa P., i jego obecność szybko stała się zauważalna zarówno na albumach studyjnych, jak i na koncertach. Uczestniczył w takich albumach jak But, What Ends When The Symbols Shatter?, Something Is Coming, God’s Golden Sperm.
Ta kooperacja z Pearce’em daje dodatkowe wymiary zrozumienia Browna – widzimy go nie tylko jako artystę eksplorującego ciszę i przestrzeń w Cyclobe czy w projektach folkowych, ale jako kogoś, kto potrafi wnieść swoją wrażliwość do estetyki neofolku – gdzie muzyka łączy elementy tradycji i symbolicznych obrazów, emocji i rytuału. Jego partie na vibrafonie czy melodice nie są ozdobnikami – stanowią pomost między melancholią Death in June a autentyczną wrażliwością Browna.



Haunted Air to przedsięwzięcie, które pozwala Ossianowi Brownowi rozciągać artystyczną tożsamość poza dźwięk ‒ w obszar obrazu, w pamięć wizualną i historię anonimowych twarzy. Książka zawiera zbiór fotografii halloweenowych z Ameryki z lat około 1875-1955 ‒ zdjęcia dawne, często anonimowe, uchwycone w chwili przebrania, maski, śmiechu i tajemnicy. Wydano ją w twardej oprawie, liczy 216 stron, z wstępem autorstwa Davida Lyncha i posłowiem Geoffa Coxa. Wydawnictwo Vintage Publishing / Jonathan Cape postarało się o piękne wydanie, które wzmacnia aurę sentymentalną, nostalgicznie upiorną; sam sposób prezentacji – zdjęcia w czerni i bieli, często wyblakłe, z plamami, zniszczeniami odbitek ‒ przypomina karty pamięci, które musiały przeżyć coś więcej niż tylko czas.
Brown mówi, że interesują go obrazy, które „break the normality of the moment” ‒ gdy zwyczajność zostaje przecięta przez coś dziwnego, lekko obcego, coś, co „przecieka” pomiędzy świadomością i snem. Obserwujemy tu dzieci w maskach, klaunów, straszydła i potwory, przebłyski kostiumów, które z biegiem lat tracą ostrość, rozmazywane przez wilgoć, kurz, deformację materiału, chemiczne procesy rozkładu ‒ to, jak Brown zauważa, naturalna mutacja fotografii, która staje się pejzażem upływu czasu.
Co istotne, projekt Haunted Air i muzyka Browna współistnieją – oba traktują czas jako materię plastyczną – ciszę, echo, szum, dźwięk i obraz ‒ jako warstwy pamięci. Słuchając Cyclobe, czuję, jak echo tych fotografii powraca w dronach, w instrumentach folkowych przetwarzanych przez elektronikę, w głosie i w przestrzeni, która zdaje się być zanurzona w cieniu dawnych wieczorów, w cieniu legend i opowieści.
Wracając do dźwięków duetu pod szyldem Cyclobe, niewątpliwie można używać poetyckich metafor; “haunted electronic reverie”, “hallucinatory landscapes” czy „mistyczną alchemię akustycznego echa”. W wywiadzie z The Quietus Brown i Thrower mówią o „czasie rozsianym, operującym w różnych rytmach”, o idei szkiców, które kiełkują w podświadomości i następnie wracają jako bardziej złożone formy. Brown przyznaje, że proces twórczy dla Cyclobe bywa obsesyjny – wielokrotne poprawianie, cofanie się, testowanie i wreszcie odrzucanie drobnych elementów, by znaleźć kluczową „iskrę” brzmienia. W ich strategii artystycznej znaleźć można fascynacje mikrodźwiękiem, subtelnym dronem, eterycznością instrumentów ludowych przetworzonych przez modulacje.
Jaki jest sens tej drogi? Dla mnie odpowiedzią jest potrzeba innej ekonomii brzmienia – nie „więcej”, ale „więcej w mniej”. To afirmacja, że dźwięk może być przestrzenią duchową, że muzyka nie zawsze musi mówić (w sensie werbalnym), ale może tworzyć bardzo osobistą scenę dla istnienia. Brown pokazuje, że w cieniu nurtów, w zakamarkach percepcji, rodzą się idee – subtelne, jak nuty między ciszą, potrzebujące czasu i uważności.
Patrząc wstecz, można dostrzec życie Artysty jako splot wielu przepaści i mostów: od Coil, przez filozofię eksperymentu, przez stosunkowo rzadkie występy Cyclobe, po muzykę folkową i projekty dokumentalne. Ale kluczową cechą pozostaje jego autentyczność – Brown pozostaje w tej części przestrzeni, która jest trudna, wymagająca i bardzo osobista.
Ossian jest jak przewodnik po tej granicy – gdzie nie jest ważne, czy wszystko słychać zgodnie z definicją, regułą, ale by brzmiało jak sen, jak wspomnienie, gdzie rtęć przemieszcza się po tafli świadomości; by muzyka stała się lustrem – i to lustrem nie klarownym, lecz pękniętym, przez który widać fragmenty własnej duszy, cienie, szept, tęsknotę, milczenie. I to milczenie – to, co niewypowiedziane – jest często najgłośniejszym komunikatem Ossiana. Uderzenie, echo, ekstaza, zawieszenie, nierealna opowieść, przestrzeń, w której wszystko może się wydarzyć, zakrzywić i wrócić w zmienionej formie.
Może na koniec warto zadać pytanie – czy gdy słuchamy Wounded Galaxies, Sulphur-Tarot-Garden, to czy również wchodzimy do tej samej anomalnej przestrzeni, która rezonuje echem dawnej magii i nowej wrażliwości? Ossian Brown zaprasza w samo centrum tej Otchłani – decydując się wejść w nią – możemy odpowiedzieć na nasze najskrytsze wspomnienia, które mogą się ożywić i ruszyć w daleką podróż do (każdego rodzaju) galaktyki i poza nie.
Artur Mieczkowski
Wybrana dyskografia:
Z Coil:
Queens Of The Circulating Library (2000)
Coil Presents Time Machines (2000)
Constant Shallowness Leads To Evil (2000)
The Remote Viewer (2002)
ANS (2003)
Live One (2003)
Live Three (2003)
Live Four (2003)
The Restitution Of Decayed Intelligence (2003)
Megalithomania! (2003)
The Key To Joy Is Disobedience (2004)
ANS (2004)
The Ape Of Naples (2005)
Z Cyclobe:
Luminous Darkness (1999)
The Visitors (2001)
Pathfinder/Remember Archangels Protect Us… (2003)
Each and Every Word Must Die (2004)
Angry Eelectric Finger 2: Paraparaparallelogrammatica (2004) (Collaboration with Nurse With Wound)
The Eclipser/The Moths of Pre-Sleep (2010)
Wounded Galaxies Tap at the Window (2010)
Augural Sun (2010)
Ayin Acla (2011)
Sulphur-Tarot-Garden (2014)
Z Death in June
But, What Ends When The Symbols Shatter?
Something Is Coming
God’s Golden Sperm
Z Current 93
Aleph at Hallucinatory Mountain (2009)
I Am the Last of All the Field That Fell: A Channel (2014)
The Light Is Leaving Us All (2018)
Z Bill Fay:
Who Is the Sender? (2015)
Z Shirley Collins:
Lodestar (2016)
Heart’s Ease (2020)
Z These New Puritans:
The Cut (2020)
Źródła: Wikipedia, The Quietus, Mute Song, Barnes & Noble