OFF Festival 2026 – Zapowiedź

OFF Festival 2026 – Zapowiedź

Znamy już wszystkich artystów, którzy wystąpią na tegorocznej edycji OFF Festiwalu. Jak co roku pokusiliśmy się o wybór tych, na których koncerty czekamy ze szczególną ciekawością.

Einstürzende Neubauten

Einstürzende Neubauten

Na początek oczywiście klasyk – Niemieccy ojcowie industrialu nie demolują już scen ani instrumentów samodzielnie skręconych z narzędzi i metalowych odpadków, ale swoją muzyką wciąż burzą oczekiwania publiczności. Bezkompromisowa wizja muzyki i performance’u uczyniła z Einstürzende Neubauten jeden z najbardziej wpływowych, alternatywnych zespołów na świecie. Przed nimi byli: Kraftwerk, Neu! czy Can, po nich i za ich udziałem: Depeche Mode, Nine Inch Nails, Ministry czy Swans. 46 lat od powstania grupy, nadal inspirują i przekraczają kolejne granice. „W innym wszechświecie bylibyśmy tak sławni, jak The Beatles są w naszym”, mówi lider zespołu Einstürzende Neubauten, Blixa Bargeld. I razem z kolegami na wydanej w 2024 roku płycie Rampen: APM (Alien Pop Music), proponuje własną wizję popu dla mniejszości.


Koty bez oczu, psy bez nóg

Polski projekt, o którym pisaliśmy na łamach Anxious (recenzja Koty bez oczu, psy bez nóg – Koty bez) Gęsta i wymagająca, zostająca w głowie. Taka jest muzyka projektu Tymona Kolubińskiego i Rozalii Grabowskiej, zwłaszcza na ich najnowszej płycie. Kilka miesięcy po wydaniu Koty bez – drugiego krążka w swojej dyskografii – duet wystąpi z nowym materiałem na OFF Festivalu. W nim dron i ambient mieszają się z muzyką ludową, filmową, sakralną. Efekt? Muzyka bardzo nieoczywista, która przywołuje na myśl słowa Briana Eno, cytowane zresztą przez polskich muzyków: „Żyj światem, jakiego pragniesz”. Ten tworzony przez Koty bez oczy, psy bez nóg – jeśli tylko się odważysz – pochłonie cię bez reszty.


Joanne Robertson

Jej wydany w 2025 roku solowy album Blurrr został uznany za muzyczne arcydzieło: minimalistyczne, bo nagrane tylko na głos, gitarę i gościnną wiolonczelę Coatesa, ale potężne w emocje. Joanne porównywana do Elizabeth Fraser z Cocteau Twins, Cat Power i Sinéad O’Connor, swoimi piosenkami „sypie cukier prosto na świeże rany w sposób uzdrawiający i transformujący. Chyba alchemiczny”. Cytując krytyka Byrona Coley’a. Moglibyśmy tutaj jeszcze takich wielu, ale nikt nie odda w słowach całego piękna, jakie kryje się w jej utworach.


HTRK

HTRK

Coś jak „Sade w więzieniu”. Albo „alternatywna wersja Everything But the Girl”. W skrócie HTRK, po rozwinięciu: Hate Rock. W tej muzyce znajdziesz niepokojący surrealizm Davida Lyncha, znajdziesz klimat Suicide, The Jesus And Mary Chain, Godflesh, Mazzy Star… A może przede wszystkim ślady zmarłych przyjaciół oraz – tu cytat – „popieprzonych i niebezpiecznych ludzi”, którzy przez lata mieli wpływ na brzmienie australijskiego zespołu. Dostrzeżeni przez Rowlanda S. Howarda z Birthday Party, który wyprodukował ich debiutancki album, zapraszani na wspólne trasy z Fuck Buttons, Yeah Yeah Yeahs czy The Horrors, część swojej kariery spędzili „na dnie Berlina i Londynu”. Ćwiczyli w sali prób obok Einstürzende Neubauten, tańczyli całe nocne w klubach Tresor i Berghain, ale po śmieci basisty Seana Stewarta wrócili do Melbourne. Tam Jonnine Standish i Nigel Yang nie czują już presji, by za wszelką cenę być fajnymi.


Dobrawa Czocher

Kolejna artystka, której muzyka gościła na naszych łamach (recenzja Dobrawa Czocher – State Of Matter). Kompozytorka i wiolonczelistka, występująca na najważniejszych muzycznych scenach Polski i zagranicy. Z Hanią Rani nagrała album z niezwykłymi interpretacjami piosenek Grzegorza Ciechowskiego Biała flaga oraz stworzyła Inner Symphonies – dzieło wydane przez Deutsche Grammophon. Na swoim autorskim koncie ma debiut Dreamscapes i epkę Sonata for Solo Cello: Joanna’s Tale. Skomponowaną na zamówienie Muzeum Powstania Warszawskiego. W 2025 roku gorąco oklaskiwana na Great September Showcase Festival & Conference, w 2026 wystąpi na OFF Festival Katowice chwilę po premierze swojej drugiej płyty State of Matter  Na której pyta: „Co nas pcha do tego, by sięgać dalej, głębiej? By poznawać, by dotykać i rozumieć?”. Oraz idzie śmiało dalej jako kompozytorka i instrumentalistka. Muzyka Dobrawy – subtelna, ale intensywna – oparta jest już nie tylko na wiolonczeli, ale i syntezatorach, elektronice oraz jej własnym wokalu. 


DAM

DAM

„Wyszliśmy z ulicy, prosto na scenę. Dziury w kieszeniach. Wszystko, co nosimy, to prawda” – przedstawiają się w numerze Street Poetry. DAM, pionierzy palestyńskiego hip-hopu, od 1999 roku rapują o zbrodniach i prawach człowieka, starając się dać impuls do zmian. Przykład wzięli m.in. od Tupaca Shakura, który rozpalił w nich miłość do rapu i sam kiedyś powiedział: „Nie mówię, że zmienię świat, ale gwarantuję, że rozpalę w nim iskrę, która to zrobi”. Inspirowani jeszcze twórczością Public Enemy, Notoriousa B.I.G. czy Pharoahe`a Moncha, łączą zachodnie, hiphopowe wpływy z muzyką arabską, by opowiadać o rzeczywistości Palestyńczyków pod izraelską okupacją. Sami pochodzą z Lod, jak mówią „trudnego, pełnego przestępczości i biedy” miasta, w którym doświadczyli przemocy i wykluczenia. I choć wiedzą, że muzyką nie zatrzymają żadnej wojny, to dziś jeszcze mocniej niż kiedyś trzymają w rękach mikrofony


Tegoroczna edycja OFF Festival odbędzie się w Katowicach w dniach 7-9 sierpnia 2026 roku.

Więcej na: off-festival.pl/

Zapowiedź przygotowano w oparciu o materiały organizatora

Wojciech Żurek